Start
 
Sezon 2012 podsumowanie PDF Drukuj Email
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Bart   
30.12.2012.

     Początki sezonu nie były zbyt udane w plastiku, co nie napawało nas optymizmem. Sezon ten zaczął się nieśmiało od zawodów Bloco Open, w których co tu dużo mówić dostaliśmy ostro po dupie. Przewrotnie okazało się, że są to złe dobrego początki. Prawdziwe wspinanie w skałach, było bardziej wyrozumiałe i już na początku sezonu udało mi się podnieść moją życiówkę do VI.4, którą rozpracowałem razem z Młodym.

Im dalej w las tym więcej udanych projektów. W Cerdo(podczas majówki) padło parę 7a(+) i 7b, Majki sieknął 7b w pięknym stylu flash(oczywiście teraz mówi że to tyle nie mogło mieć). W Polszy na majówce Czaro zrobił swoje pierwsze VI.4 czyli “Mandolina Ogiera” a Łasior uporał z “Wolant”(oczywiście zawistni koledzy mu to przecenili, jeb... ..uje). Udało się nam przy okazji reaktywować naszego starego “Młodego” zawodnika, który pomimo swojej otyłości wykazał chęć do powrotu na łono wpinu spod znaku WV.

Wnioski: Na Jelonkach można wykuć moc.

Nastał czerwiec. Upały nie dawały nam spokojnie się po wspinać. Udało się trochę wytopić zbędnej tkanki, tak potrzebnej w zimie do ładowania. Niesiony tą falą Młody sieknął swoją pierwszą po latach VI.5 czyli “Total Bąbel”, oczywiście wykazując się zdrowym rozsądkiem wycenił ją na 7b(btw. warto zajrzeć na 8a.nu i sprawdzić jak to ludzie lecą na cyfrę). Uczciwość jednak się opłacała bo już tydzień później wciągnął nosem 2 prawdziwe VI.5 czyli “Powierzchnie tnące” i “Diabelska Dogrywka”. Ja podbiłem cyferkę na Wolancie.

Równolegle rookie WV member czyli Czaro widząc nasze postępy, próbował wyeliminować M&Ms team w Rzenach na Pi-Chingu. Młody jak to mutant wciągnął dróżkę nosem. Niestety mnie niecny plan Czarka dosięgł. W między czasie rzeczony Czaro zrobił na diabelski swoje pierwsze VI.4+, graty !!

Wnioski: Trenować dwójki i więcej żelaza!

Idąc za ciosem z Dr. wyjechaliśmy do Bleau wraz z całą rodzinką. Tutejsze bouldery 6-tkowe i 5-kowe dały nam się nam mocno we znaki. Kierując się znaną wspinaczkową zasadą postanowiliśmy więc poszukać czegoś trudniejszego i bardziej przewieszonego. W rezultacie udało nam się zrobić parę 7A. Niestety Dr. utarł nosa młodej fali i wciągnął jedną 7A więcej. B&B team wrócił z Bleau z tarczą ;).

Wnioski: Dużo pokory i więcej żelaza!

Po powrocie z FB udało mi się skonsumować moją nową bulderową moc i zrobić pierwsze VI.5 czyli “Krytyka czystego rozumu” na Okienku a tydzień później “Spiderman” na Ostrężniku.

Młody oczywiście w między czasie podniósł swoją cyfrę do VI.5 + notując 2.5 takich przejść czyli: Onyks, Kaprys Bogów i Dewastator Getta(który przecenił na 6.5).

Wnioski: Warto czasem przeplatać obwody bulderami, więcej żelaza!

Na koniec sezonu udało nam się spotkać w Michałowej znanego boksera i pokerzystę czyli BZK. Cały czas mamy nadzieję, że niczym Młody powróci w glorii i chwalę do wspinania.

Póki co idzie zima i czas powoli zacząć bulderować i kuć moc na nowy sezon, który przedstawia się niezwykle ciekawie.

Dr. po okresie urlopowym poświęconym na kuciu mocy na kw, zajmowaniu się swoją nową pociechą(GRATY !!!), obronie doktoratu i powtórzeniu Joe, szykuje się na nowy sezon.

Rauer już trenuje nowe sztuczki na swoim rowerze do skoków co jak nas zapewnia ma mu pomóc w znacznym skoku wagi.

Spaff zamknął się w swojej piwnicy i ładuje z znacznym obciążeniem aż do bólu, bólu skóry !!!

A ekipa WV się powiększa.

Wnioski: Następny sezon będzie trudniejszy konkurencja rośnie, więcej żelaza trzeba wrzucić !!!

Na koniec warto dodać, że Młody może się już pochwalić w tym sezonie

11 drogami w stopniu większym równym 6.5. Gratulacje stary piękny powrót, strach się bać co to będzie jak schudniesz ;)

Wnioski: Wyjebać żelazo, genów nie pokonasz.

Epilog:

Po zakończeniu sezonu udało się z Młodym wyjechać do Sperlongi. Wyjazd był owocny co zaowocowało udanym zakończeniem sezonu. Team M&Ms wsiekał dużo fajnych dróg w stopniu od 7a do 8a.

Obecnie przygotowujemy się do zawodów na KW oraz Bloco ReOpen. Dodatkowo zastanawiamy się jak zrzucić zbędne kg po świętach.

Z betonowym pozdrowieniem Mały

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »