Start
 
Dieta Wspinacza, czyli jak jeść dużo i nie przybierać na wadze, a nawet ją tracić !!! PDF Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Bart   
19.05.2013.

 

Największą bolączką każdego szanującego się wspinacza jest jak wiadomo waga. Przed sezonem aby nie przyprawić się o kontuzję palców, musimy zadbać o odpowiednią masę ciała. Nie wspominając już o tym, że bez tego nie uda nam się wsiekać tej odpowiedniej, “mitycznej już” cyfry.


Wiadomo, w trakcie sezonu staramy się utrzymać wagę w jak najniższych acz racjonalnych granicach. Po sezonie, możemy sobie trochę pofolgować bo jak wiadomo lepiej jest ładować z obciążeniem. Ta część zabawy z kilogramami naszego kochanego ciała jest najłatwiejsza oraz co tu dużo ukrywać najprzyjemniejsza. Tuż przed sezonem trzeba się jednak pozbyć brzuszka. Tutaj zaczyna się dieta.


Diet oraz sposobów na pozbycie się kilogramów jest mnóstwo. Jedni stosują diety kapuściane inny ograniczają spożywanie kalorii do 1000 kcal/dobę, jeszcze inni biegają przy okazji poprawiając sobie kardio. Czy wiecie jednak, żę istnieje sposób na to aby jeść dużo, smacznie, czasami nie zdrowo i nie tyć, a wręcz chudnąć? Wyobraźcie sobie, że istnieje i to beż żadnych czopków, chemikaliów czy innych syfów. Oto nasza dieta. Dieta WV!!! No dobra tak naprawdę to jest to dieta opracowana przez amerykańskich naukowców oraz lekko zmodyfikowana  wspinaczy przez nas. Dodatkowym dużym plusem jest poprawa kardio.


Pożywienie powinniśmy przyjmować 5 razy dziennie, tak aby nie czuć w ciągu dnia głodu, pamiętajcie o tym gdyż jest to kluczowe aby nasza dieta się powiodła. Gdy nie możecie zjeść nic pożywnego miejsce przy sobie jakiegoś batona, czekoladkę ewentualnie owoc. Najważniejsze aby nie być głodnym.


Rozpiszę wam przykładowy posiłek na dzień treningowy i dzień odpoczynkowy. Przy założeniu że trenujemy systemem, ostatnio bardzo trendy w środowisku 2 na 1.


Śniadanie:

Zaczynamy dzień od MUSLI około 150 gram i 250 ml mleka.

Muli z rodzynkami, żurawiną i owocami.

Do tego 1 banan plus 2 białka od jajek, całość miksujemy. Dla smaku możemy dodać jogurt naturalny

2 śniadanie:

2 bułki, z filetem z kurczaka plus jabłko(ewentualnie jakiś inny owoc)

Obiad:

300 gram makaronu/ryżu oraz 150 gram wołowiny, 200 gram  warzywa. Do tego dobrze jest zjeść jakiś owoc.

Podwieczorek:

100 gram makaronu plus twaróg chudy 100 gram

Kolacja:

omlet z 4 jajek plus warzywa.


Oczywiście jako, że jest to dzień treningowy nie wolno nam zapomnieć o suplementacji BCAA oraz o białku serwatkowym, inaczej możemy zapomnieć o progresie w naszym treningu.

Pamiętajcie aby wieczorem też wypić jakieś piwo/dwa aby rozluźnić mięśnie.


W dni bez treningu nasz dzień wygląda następująco.

Śniadanie:

Zaczynamy dzień od MUSLI około 200 gram i 200 ml mleka.

Muli z rodzynkami, żurawiną i owocami.

Do tego 1 banan plus 4 białka od jajek, całość miksujemy. Dla smaku możemy dodać jogurt naturalny

2 śniadanie:

Duży filet z kurczaka plus warzywa.

Obiad:

200 gram makaronu/ryżu oraz 200 gram wołowiny. Do tego dobrze jest zjeść jakiś owoc.

Pod wieczorek:

100 gram makaronu plus twaróg chudy 100 gram

Kolacja:

omlet z 4 jajek(plus 4 żółtka z jajek od śniadania) plus warzywa.


Nacisk tutaj kładziony jest zwłaszcza na zwiększenie ilości przyjmowanego białka w celu uzyskania szybszej regeneracji organizmu. BCAA oraz białko przyjmujemy w ilości 2x.


Zapytacie pewnie jak to wszystko możliwe? Przecież przy takiej ilości kalorii, to nie może się udać.

Otóż mylicie się, do tego wszystkiego musicie wsiąśc pod uwagę jeszcze jeden bardzo ważny parametr naszej diety, uwzględnić dodatkowy czynnik. Spowoduje on, że nie tylko nie będzie wam przybywać kilogramów ale też zwiększy się wasza wydolność, szybkość i zwinność się poprawi. Gdzie go można kupić, ile to kosztuje zapytacie. Otóż, z tego co nam wiadomo, nie można go kupić i nie ma swojej ceny. Przestroga! Rauero stosował wyżej wymienioną dietę bez tego parametru i niestety nie wyszło to najlepiej. Ten czynnik, jest prosty jak budowa cepa, wszystkie wyżej wymienione składniki oraz odżywki trzeba ukraść, wszak wiadomo kradzione nie tuczy!!! Jeżeli wam ta dieta nie odpowiada zostają inne niesprawdzone sposoby oraz głodówki, wybór należy do Was !!

 

Smacznego !!!

Mały.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »